sobota, 27 grudnia 2014

Ulubione rzeczy w grudni i w Święta ( to nie są ulubieńcy miesiąca : )

Witajcie w moim drugim poście na tym blogu- oczywiście nie ostatnim :)-. Tym razem chciałam bym Wam pokazać bez czego nie obejdą się Święta i grudzień. To nie są tacy typowi ulubieńcy miesiąca np. kolorówka, chociaż jest jedna pomadka, ale nadająca tylko delikatny kolor a zarazem nawilżająca. Więc trzymając Was w niecierpliwości, zapraszam.
 Jakże napomknęłam o kosmetykach tak, od nich zacznę. 
  

 Zimą moje usta są wysuszone i spierzchnięte więc muszę je często nawilżać ( kremik po środku), oczywiście czasami lubię nadać ustom koloru ( meybelline baby lips ,, Pink Punch")
oraz nawilżać moją surę( krem na samym dole).
W grudni są święta więc, nie obejdzie się bez słodyczy, ale nie jem ich tonami tylko 1-2 kostki dziennie. 














W zimę cenię sobie też odpowiednią pielęgnację ciała oraz zadbanie by ładnie pachniało. Tutaj akurat pokazałam Wam żel pod prysznic o zapachu mandarynki, oraz dwa perfumy które używam najczęściej z Play Boya oraz z Adidasa o bardzo podobnych zapachach czyli słodkich dziewczęcych, ale z Adidasa jest bardziej orzeźwiający i świeży.
Nie mogłam zapomnieć o woskach do kominka z Yankee Candle o dwóch zapachach Sugar Red Apple i Icicles, miełam jeszcze Paradise of Spice ale się skończył. Wszystkie te woski są o zapachu bardzo słodkim i Świątecznym. 




Ok, także to było by już na tyle. Piszcie jaki jest Wasz ulubiony ,, niezbędnik" kosmetyczny i nie w Święta i w grudniu. Posty na blogu będą pojawiać się w niedzielę. Także pa pa i do następnego.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz